Każdy powinien wiedzieć jaki jest numer alarmowy

Nie żebym się czepiała ludzi, czy coś, ale uważam, że każdy dorosły powinien wiedzieć pewne podstawowe rzeczy, które są mu niezbędne do normalnego funkcjonowania.

Wiele w wychowaniu zależy od rodziców – kto jak nie oni, mają przekazać swoim dzieciom, że gdy gdzieś się wchodzi, to mówi się dzień dobry. Ja rozumiem, że pięcioletnie dziecko ma zły humor i nie pasuje mu witanie się ze wszystkimi. Ale jeśli chodzi o nastolatki to powinny one wiedzieć jak można, a jak nie należy się zachowywać w danym gronie. Jeśli jako dziecko nie jesteśmy dyscyplinowani przez rodziców, to jak mamy być ogarnięci w życiu dorosłym.

Każdy powinien wiedzieć, że starszym należy się szacunek. To, że ktoś jest niedołężny i niesprawny nie oznacza, że mamy go traktować z poniżeniem. W autobusie czy też tramwaju nieraz spotykam się z sytuacją, że młodzi ludzie nie ustępują miejsca starszym, schorowanym. Nie wiem co to się dzieje na tym świecie, ale mnie zawsze uczono, że to mój obowiązek i co więcej, gdybym miała siedzieć, a obok mnie miała stać staruszka to wręcz byłoby mi głupio.

Dzisiejsza młodzież ma to do siebie, że nie jest kontrolowana przez rodziców. Gdy rodzice nie interesują się dziećmi to tak się kończy – totalna samowolka. Niektórzy z kolegów mojego syna (są w wieku 14-16 lat) nie wiedzą jaki numer trzeba wybrać aby wezwać karetkę. Wydaje mi się, że to jest jednak podstawowa wiedza, która nawet jeśli nie jest przekazana w szkole (PRZEDSZKOLU!) to powinna być przekazana od rodziców.

To tak nawet dla własnego bezpieczeństwa warto by było znać podstawowe zasady pierwszej pomocy. Dobrze jest tez nauczyć dzieci pierwszej pomocy – w internecie, na you tubie jest mnóstwo filmów instruktażowych, gdzie można zobaczyć jak przeprowadzić reanimację.
Trochę to jest tak, że młodzież nie ma takiej wewnętrznej potrzeby, aby się podszkolić w tym zakresie.

Będąc mamą dwójki dzieci, jeszcze zanim się one urodziły, prześledziłam sporo filmów w z zakresie pierwszej pomocy. Jako mama ciąży na mnie niesamowita odpowiedzialność za zdrowie i życie moich dzieci. Muszę wiedzieć co zrobić w razie zakrztuszenia się – jest to najczęstszy problem dotykający dzieci – zwłaszcza tych najmniejszych. Małe dzieci uwielbiają wszystko brać do buzi, więc trzeba się mieć na baczności. Najlepiej usunąć z otoczenia wszystkie potencjalnie niebezpieczne, małe elementy.

Gdyby przyszło mi kogokolwiek reanimować – zrobiłabym to bez wahania – tak jak mnie uczyli w szkole – 2 wdechy i 15 uciśnięć klatki piersiowej.
Czynności trzeba powtarzać aż do przyjazdu karetki pogotowia. W Polsce ciągle jest za mało edukacji w zakresie pierwszej pomocy. Szacuje się, że pierwsze 4 minuty po zatrzymaniu akcji serca decydują o życiu człowieka.

Jeśli nie pamiętasz jaki jest numer alarmowy, aby wezwać pomoc – zapisz go wielkimi cyframi na lodówce w kuchni – ten numer może uratować życie. I nie tłumacz się, że nie pamiętasz – teraz już będziesz go miał zawsze pod ręką, a nawet najbardziej zapominalscy w końcu zapamiętają ten numer widząc go codziennie na drzwiach lodówki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *